Rotacja jest bardzo duża, wielu z podopiecznych znajduje domy, jednak rocznie masa nowych zwierząt zamieszkuje w schroniskowych kojcach. Zapraszamy do nas wolontariuszy, darczyńców, chętnych na adopcję! www.przytuliskauwandy.pl Description: Zapraszamy do schroniska w Przyborówku i w Ruścu.
W Grupa iCEA uwielbiamy zwierzaki! Nasi pracownicy mogą przychodzić do biura ze swoimi pupilami, obchodzimy Dzień Psa i wspieramy schroniska dla
Od poniedziałku można przynosić dary dla schronisk w Przyborówku Ruśćcu i Brodziszewie. Do czwartku do wieczora można podrzucać do kwiaciarni Cielejewski na Kminkowej 160ł/1 od 8:00 do 20:00 W Piątek rano wszystko bedziemy zawozić. Następna akcje zrobimy przed świętami. Jak zwykle transport ogarnia TUR MC Poland
41 likes, 3 comments - pieski_z_przyborowka on November 21, 2023: "Czy Szkocika spotka jeszcze w życiu coś dobrego? Nie ma szczęścia biedny Szkocik Nikt nie "
1,586 Followers, 116 Following, 519 Posts - See Instagram photos and videos from Przytulisko w Przyborówku (@pieski_z_przyborowka)
Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd.
[CENTER][B]******** [URL=" [B][SIZE=5][COLOR=#4b0082]Działa nowa strona Przytuliska u Wandy!!! [URL=" [SIZE=4][COLOR=Green][FONT=Comic Sans MS] Na nowej stronie znajdziecie aktualne zdjęcia piesków do adopcji z opisami, aktualności z życia przytulisk, porady dotyczące adopcji, numery kontaktowe i inne ważne informacje. ;-) [/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=Green][FONT=Comic Sans MS] Zapraszamy również na forum dyskusyjne [/FONT][/COLOR][/SIZE][B][COLOR=Green](link dostępny w jednym z działów nowej strony). [/COLOR][/B] _______________________________________________ Zakładam ten wątek, żeby wszyscy dowiedzieli się o istnieniu wspaniałych [COLOR=red][B]przytulisk w Ruścu (niedaleko Wągrowca, Wlkp.) oraz w Przyborówku ( [/B][/COLOR]i kochanych piesków czekających na adopcję w tych właśnie miejscach. Schroniska się rozbudowują, ciągle przybywa nowych boksów i innych obiektów:) Jak wszędzie tak i w tych psich azylach panuje przepełnienie... dlatego pomoc w adopcjach jest niezbędna. [SIZE=4][COLOR=green][B]Wolontariusze są na wagę jest zaledwie 30 km od Poznania![/B][/COLOR][/SIZE] [B]Zarowno w Przyborówku, jak i[COLOR=red] [COLOR=Black]w Ruścu...[/COLOR][/COLOR][/B] Pani Wanda prowadzi dwa przytuliska oddalone od siebie o 100km. [B][COLOR=Red]Wójt gminy Wapno (Rusiec) nie chce dać pozwolenia na jego istnienie!!!!!!! [/COLOR][/B] Wolontariusze potrzebni są do prac budowlanych, do opieki nad zwierzętami.. Prosimy o pomoc dobrych ludzi... wolontariat, pomoc przy reklamowaniu schroniska, adopcjach- jest niezbędna... [SIZE=4][B] Fundacja „Radość Psiaka”, ul Spółdzielcza 27, 64-500 Szamotuły numer konta Fundacji: Bank Zachodni WBK 64 1090 1391 0000 0001 1683 5284[/B][/SIZE] ______________________________________________________ [SIZE=4][B] _______________________________________________________ [SIZE=3][COLOR=blue][B]Prosimy wszystkich o wysyłanie petycji do Wójta podpisanych przez jak największą ilość ludzi. Oto przykładowa treść petycji:[/B][/COLOR][/SIZE] [I]Data [/I] [I]Sz. P. Andrzej Bąk- Wójt Gminy Wapno[/I] [I]My, niżej podpisani, zwracamy się z gorącą prośbą o umożliwienie prowadzenia Pani Wandzie Jerzyk przytuliska dla zwierząt reprezentowanego przez Fundację “Radość psiaka”.[/I] [I]Przytulisko znajduje się w gminie Wapno, wsi Rusiec, na terenie, który został Wandzie Jerzyk wydzierżawiony na 15 lat.[/I] [I]Przytulisko ocaliło życie wielu pokrzywdzonym, porzuconym zwierzętom, które bez pomocy Pani Wandy nie miałyby szansy na życie. Schronisko to nie jest zwykłym “schroniskiem”, ale prawdziwym “przytuliskiem”, gdzie zwierzaki mogą poczuć się prawie jak w domu. Mają tu nie tylko opiekę ale i oddanie P. Wandy, która dla nich zrezygnowała z życia osobistego. [/I] [I]Prosimy nie likwidować schroniska!!![/I] [I](Popis)[/I] [B]Adres na który prosimy wysyłać petycje:[/B] [B]Wójt gminy Wapno[/B] [B]Andrzej Bąk[/B] [B]Urząd Gminy[/B] [B]ul. Świerczewskiego 1A[/B] [B]62-120 Wapno[/B] Pomóżcie azylowi uzyskać tytuł schroniska... banerek [URL=" do tego wątku: [URL=" Podlinkowany do nowej strony: [URL=" ---------- [URL=" [URL=" [URL=" [URL=" [URL=" [URL=" [URL=" [URL=" [URL=" [URL=" ________________________________________________________ [SIZE=6][B]Wątek ADOPCYJNY :[/B][/SIZE] [U][URL] ________________________________________________________ PRZYBORÓWKO: Bawialnik (wybieg) dla piesków, w budowie.. [IMG] ___________________________________________________________________________ [SIZE=4][COLOR=Blue][B] Wątek starszych piesków z Przyborówka/Ruśca:[/B][/COLOR][/SIZE] [URL] [SIZE=4][COLOR=Blue][B] Wątek z petycją w sprawie zagłodzonych psów z Obrzycka:[/B][/COLOR][/SIZE] [URL] ------------------------------------------------------------------------------------------ [B]kucyk[/B], ma chorą skórę, leczony, zabrany właścicielowi [IMG] RUSIEC: [URL=" [URL=" [URL=" [URL=" kociarnia: [URL=" [URL=" Dla Zwierząt[/URL] [URL=" Edited April 22, 2012 by Weronia Dodanie bannerka moderacji.
Schronisko dla zwierząt w Przyborówku otacza opieką ponad 300 psów i kilkadziesiąt kotów. Trafiają tu głównie zwierzęta błąkające się po ulicach, o których pracownicy przytuliska dowiadują się ze zgłoszeń telefonicznych lub sami znajdują wałęsające się czworonogi. W Przyborówku czekają na swoich właścicieli. Często na próżno. – Niestety niewiele jest przypadków, w których dotychczasowy opiekun się znajduje i chce odebrać zwierzę – mówi ze smutkiem Weronika Jezierska, pracownik placówki. – Po 2 tygodniach zwierzak może zacząć szukać nowego domu. Większość piesków to bardzo przyjazne, nauczone życia w mieszkaniu, towarzyskie zwierzaki. Są gotowe do adopcji w zasadzie od zaraz – dodaje. Schronisko staje się domem również dla zwierząt odebranych interwencyjnie, a więc takich, które chociaż mają swoich właścicieli, przebywają w bardzo złych warunkach, czekając na ratunek. Najczęściej, to zagłodzone psy trzymane na krótkich łańcuchach, czasem zwierzęta bez jakiegokolwiek schronienia, przywiązane do beczek na polach, suki rodzące szczenięta w niewyobrażalnych warunkach, chore, zapchlone, zarobaczone, bardzo często bite. – Zwierzaki są u nas leczone, przyzwyczajane do człowieka i po jakimś czasie przeznaczane do adopcji. Najczęściej wystarczy kilka tygodni, by „postawić na nogi” mocno pokrzywdzone zwierzę, jednak czasami potrzeba nawet kilku lat. Staramy się jak możemy, by psiaki po przejściach również znajdowały nowych opiekunów. I muszę przyznać, że mamy na koncie wiele sukcesów. Proszę mi wierzyć, że półdzikie pieski z łańcuchów, dziś sprawdzają się jako kanapowe pupilki grzecznie spacerujące na smyczy w towarzystwie dzieci – opowiada z radością Weronika. Do przytuliska trafiają też koty – ale nie te wolnożyjące, lecz porzucone lub zagubione. Zdarzają się i sytuacje, w których właściciele sami podrzucają zwierzęta. Stwierdzenie, że czworonogi często stają się nietrafionym prezentem, tu niestety okazuje się prawdziwe. – Można śmiało powiedzieć, że skrajna nieodpowiedzialność ludzi zasila nasze schronisko w kolejnych domowników – komentuje Weronika. Sobota jest dla przytuliska dniem szczególnym. Nie przez przypadek. Dzień ów odbywa się bowiem pod hasłem wizyt potencjalnych „rodziców – właścicieli adopcyjnych”. Osoby pragnące przygarnąć zwierzę, mogą wówczas przyjechać do Przyborówka, rozejrzeć się, poznać psy i koty, porozmawiać z pracownikami oraz wolontariuszami, zabrać czworonogi na spacer. – Oczywiście w tygodniu również można nas odwiedzać, najlepiej po telefonicznej zapowiedzi – zaznacza Jezierska. – O zwierzętach przeznaczonych do adopcji informujemy natomiast za pośrednictwem strony ( na portalu społecznościowym Facebook (Przytulisko w Przyborówku i Ruścu) oraz poprzez ogłoszenia. Największym zainteresowaniem wśród adoptujących cieszą się oczywiście pieski małe, młodziutkie. Tymczasem zachęcamy do adopcji starszych zwierzaków, które są niezwykle spokojne, ułożone, cierpliwe i wierne. – Weronika mówi o nich z niezwykłą czułością. Ale sobota, to dzień szczególny także z innego względu. Oprócz potencjalnych – przyszłych właścicieli czworonogów, zaglądają tu też wolontariusze. Już od południa każdy miłośnik zwierząt może odwiedzić schronisko, gdzie pracy nigdy nie brakuje. Zwierzęta spragnione są pieszczot, zabawy, towarzystwa podczas spacerów, czy dodatkowej pielęgnacji – choćby w formie wyczesywania sierści. Pomoc potrzebna jest i przy pracach typowo fizycznych, związanych z porządkowaniem terenu, naprawą bud oraz kojców.– Bywa, że podczas sobotnich zjazdów pojawiają się w schronisku tłumy, bywa, że przyjedzie zaledwie kilka osób. Każdy jest jednak u nas mile widziany, bo rąk do pracy nigdy za wiele – przyznają pracownicy przytuliska. – Wiele osób pomaga nam również organizując zbiórki karmy w swoim otoczeniu – w szkołach, klasach, zakładach pracy, sklepach, czy po prostu wśród znajomych. Za każdą pomoc bardzo serdecznie dziękujemy – pierwszej turze wyborów, do schroniska zgłosiło się kilka komitetów, które przekazały banery. Jak się okazuje – to niezwykle potrzebny placówce materiał. – Banery wykorzystywane są przede wszystkim latem, jako tak zwane „cieniów-ki”. Przyczepiamy je do kojców, by tworzyły cień podczas upałów. Zimą z kolei służą do osłony przed wiatrem, śniegiem. Mogą być też prowizorycznym zadaszeniem kojców. Z chęcią przyjmiemy je w każdej ilości – mówi Weronika. Chociaż przytulisko na brak przyjaciół nie może narzekać, wciąż boryka się z wieloma problemami. Tym największym, niezmiennie, pozostaje zbyt duża liczba domowników. Pomóc można jednak w bardzo prosty sposób – poprzez adopcję. Zamiast kupować psa od osoby prywatnej, można dać dom pupilowi ze schroniska. A jeśli i to nie jest możliwe, warto promować adopcję bezdomniaków wśród przyjaciół, znajomych, członków rodziny. Każ-de przygarnięte zwierzę, to ocalone życie. – Ostatnio, w związku z problemami kadrowymi potrzebujemy nowych pracowników. Jeśli zatem ktoś byłby zainteresowany, prosimy o kontakt pod numerem telefonu: 605579944 – zaznacza Weronika i zarazem apeluje: – Prosimy, sterylizujcie i kastrujcie swoje zwierzęta. Tylko to pomoże zmniejszyć liczbę bezpańskich psów i kotów, które w schronisku lub na ulicy, niekochane dokonają swojego żywota. Sterylizacja to niedrogi zabieg, po którym zwierzę żyje dłużej, jest zdrowsze i przede wszystkim – nie rozmnaża się – kwituje Weronika. W wolnej chwili, w jakąś sobotę i Wy zajrzyjcie do Przyborówka.
Dramat zwierząt w schronisku fundacji „Przytuliska u Wandy” w Przyborówku (k. Szamotuł, województwo wielkopolskie). Wraz z początkiem grudnia doszło tam do eksplozji piecyka. Schronisko zajęło się ogniem, a śmierć poniosły mieszkające w nim zwierzęta. Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku Projekt "Przytuliska u Wandy" nadal można wspomóc materialnie i finansowo, szczególnie w obliczu tak wielkiej tragedii. Zobacz także Można to zrobić za pośrednictwem strony internetowej To bardzo znana sieć schronisk dla bezdomnych zwierzaków, która umożliwia również adopcje wirtualne. Pomysłodawczynią projektu "Przytuliska u Wandy" jest Wanda Jerzyk. Zginęły psy, mieszkające w schroniskuJak informowała Gazeta Wyborcza, w nocy z 1 na 2 grudnia na terenie schroniska wybuchł pożar. Ogień pojawił się zaraz po silnej eksplozji, której przyczyną była prawdopodobnie awaria piecyka. Około północy na miejsce przyjechała straż pożarna, a w akcji gaśniczej udział brały dwie jednostki strażaków z Szamotuł. Zobacz także 0 „W związku z tragedią, która dotknęła nas w nocy schronisko w Przyborówku zostaje zamknięte do odwołania” – napisano na profilu Facebookowym przytułku. Jednocześnie podkreślono, że zamknięcie nie dotyczy adopcji oraz przyjmowania zbiórek dla schroniska. Finał akcji strażackiej okazał się dramatyczny. Barak, w którym w specjalnych pomieszczeniach mieszkały bezdomne zwierzęta, doszczętnie się spalił. W pożarze zginęły 3 psy. Potrzebna pomocNiestety, rozległy pożar spowodował straty materialne, których schronisko nie jest w stanie pokryć z własnej kieszeni. Każda okazana pomoc – nawet ta najmniejsza - jest mile widziana. Zobacz także Wszelkich informacji na temat udzielania pomocy poszkodowanym w pożarze zwierzakom można zasięgnąć, dzwoniąc pod numer Wyborcza
Nasz Henryczek. Piesek, którego widok u bramy schroniska na zawsze pozostanie nam w pamięci. Zapraszamy do obejrzenia: . Nasz Henryczek. Piesek, którego widok u bramy schroniska na zawsze pozostanie nam w pamięci. Opublikowany przez Przytulisko w Przyborówku i Ruścu Poniedziałek, 31 sierpnia 2020
przytulisko w przyborówku i ruścu